Wyjazd do Warszawy jak najbardziej się udał, mimo że w połowie drogi do stolicy zaczął padać śnieg, co kompletnie nas zdemotywowało i w zasadzie zamiast chodzić po mieście, głównie czas spędziliśmy w hotelu, no i Złotych Tarasach, co jak najbardziej mi pasowało! Kupiłam fuksjowe botki w H&M, znalazłam też idealny sweterek ostatni w moim rozmiarze, ale mój S. zgubił go w drodze do przymierzalni, ech Ci faceci!
Wracając do hotelu, a raczej apartamentów, bo same pokoje mieszczą się w małej kamienniczce do której wchodzi się przez dziedziniec. Z pozoru wygląda normalnie, ale same pokoje są przepiękne! Są też przydzielane losowo, każdy urządzony jest w innym stylu, a za pokój z balkonem trzeba dodatkowo zapłacić. My zdecydowaliśmy się na pokój z balkonem, choć w zasadzie niepotrzebnie bo nie palimy, a i tak widok z okien nie zachwyca niestety 🙂 Dostał nam się pokój ”Classic” z pieknymi mebelami w których się zakochałam! Wyposażenie jest naprawdę na poziomie, nowoczesna łazienka, kino domowe, wygodne łóżko, zestaw do zaparzenia kawy i herbaty (najpiękniejszy czajnik jaki widziałam! 🙂 ), ciekawy wystrój – na pewno tam wrócimy, mam nadzieję że następnym razem na dłużej 🙂 Zrobiłam parę zdjęć, a na ich stronie www możecie zobaczyć jak urządzone są pozostałe pokoje.